Zarekomenduj nas na Facebook'u

                Troska o bezpieczeństwo dzieci i ochrona przed zagrożeniami to podstawowe zadanie i treść każdej rodziny. Nie możemy jednak nieustannie kontrolować zachowania, kontaktów i decyzji naszych dzieci. Nie możemy też usunąć z życia wszystkich zagrożeń i ryzykownych sytuacji, które się pojawiają.

                Możemy jednak pomagać naszym  dorastającym dzieciom w prowadzeniu zdrowego i bezpiecznego życia. Wymaga to utrzymania dobrych kontaktów z nimi, opanowania sztuki rozumienia, słuchania, wspierania oraz umiejętności wywierania wpływu na ich postępowanie.

                Nigdy nie jest za wcześnie i nigdy nie jest za późno, by dbać o jakość i trwałość kontaktów  z własnym dzieckiem oraz rozwijać umiejętności potrzebne do konstruktywnego rodzicielstwa. Jest to jednak szczególnie potrzebne, gdy w życiu pojawia się realne zagrożenie. Jednym z nich, niestety łatwo dostępnym, jest alkohol...

                Młodzi piją w klubach, na domowych imprezach, obozach, i wycieczkach szkolnych. W weekendy, po lekcjach, w czasie przerw. Mają siedemnaście, czternaście, jedenaście lat. Wiek inicjacji alkoholowej w Polsce systematycznie się obniża, a popularność napojów wyskokowych wśród młodzieży rośnie. Badania przeprowadzone przez Warszawski Instytut Psychiatrii i Neurologii wykazały, że smak alkoholu zna 92,5% uczniów trzecich klas gimnazjów. Przynajmniej raz się upiło 59,3%spośród gimnazjalistów.

Nastolatki nie wierzą, że mogą się uzależnić.

Gorzej, że tak samo myślą ich rodzice

                Popularności alkoholu nie wolno bagatelizować, zwłaszcza że kontakt z nimi mają coraz młodsze dzieci. Profilaktyka, zachęcanie do abstynencji, będą mieć sens wówczas, gdy ich adresatami zostaną osoby w wieku 9-12 lat.

Największym grzechem dorosłych jest bierność i przyzwolenie!!!

                Psychologowie podkreślają, że dziecko nie wróci do domu pijane, mając świadomość, że jego rodzice tego nie akceptują. Niestety, alkoholik wciąż kojarzy się z brudasem w wieku średnim, leżącym w rowie. Tymczasem na spotkaniach AA coraz częściej pojawiają się nastolatki, Nie mówmy, że choroba alkoholowa nie dotyczy naszych dzieci.

Joomla Templates: from JoomlaShack